Kto decyduje o losach naszych dzieci po naszym rozstaniu? (część I)

Wywiad dla radia RDC
13 stycznia 2020
Kto decyduje o losach naszych dzieci po naszym rozstaniu? (część II)
17 lutego 2020

Z dzisiejszego wpisu dowiesz się, kto tak naprawdę decyduje o sposobie opieki nad dziećmi po rozstaniu rodziców, czym jest tzw. „piecza naprzemienna” oraz co oznacza tajemnicze hasło pt: „opinia OZSS”.

Ten wpis dotyczy zarówno małżonków którzy mają wspólne dzieci i planują rozwód jak i par planujących rozstanie, które mają wspólne dzieci.



Gdy rodzice postanawiają się rozstać, najczęściej głównym tematem spornym (obok kwestii finansowych!) jest opieka nad wspólnymi dziećmi. Brak porozumienia dotyczy zwykle tego, z kim po rozstaniu będą mieszkały dzieci oraz jak często będą miały kontakt z rodzicem z którym nie będą zamieszkiwały na co dzień. Spory tego rodzaju dotykają zarówno małżeństw jak i par, które nie są małżeństwem lecz mają wspólne dzieci. W przypadku małżeństw - kwestie dotyczące wspólnych dzieci rozwodzących się małżonków rozstrzygał będzie sąd okręgowy przy okazji rozwodu.

Pary które nie zawierały małżeństwa, zaś mają wspólne dzieci – mogą zgodnie uregulować swoje sprawy poza sądem. Gdy jednak brak porozumienia – niezbędne jest postępowanie przed sądem rejonowym.

Zacznę od wyjaśnienia czym jest tzw. „piecza naprzemienna”/”opieka naprzemienna”, gdyż na tym tle bardzo często pojawiają się pytania i wątpliwości. Jest to forma opieki rodziców nad wspólnymi dziećmi polegająca na tym, że rodzice sprawują ją w równym stopniu. Dziecko mieszka zatem po równo z każdym z rodziców. Sposób podziału tego czasu może być jednocześnie bardzo różny. Może to być np. tydzień na tydzień, 2 tygodnie na 2 tygodnie lub miesiąc u jednego z rodziców i miesiąc u drugiego z rodziców.

Z mojej praktyki zawodowej wynika, że Najczęściej z pomysłem takiego uregulowania opieki wychodzą ojcowie. Z moich obserwacji: mamy zazwyczaj na takie propozycje reagują strachem. Czasem uzasadnionym a czasami nie. Każde dziecko jest inne.

Są dzieci, które źle znoszą zmiany miejsca pobytu i potrzebują stałości (tj. jednego miejsca zamieszkania) i mimo, że u drugiego rodzica także mają swój pokój z łóżkiem, biurkiem i zabawkami, to dla nich „dom” jest u tego pierwszego rodzica. Są jednak dzieci, które same wychodzą z inicjatywą i komunikują: „ja chcę w połowie mieszkać z tatą a w połowie z mamą”. Nie ma tu jednego rozwiązania, które pasuje do każdej rodziny/każdego dziecka.

Ważna informacja jest taka, że jeżeli rodzice nie będą zgodni co do wprowadzenia opieki naprzemiennej, to decyzję o tym podejmie sąd. A tak naprawdę nie sędziowie a biegli (sądowi specjaliści z zakresu psychologii dziecięcej i pedagodzy). Dlaczego?

Dlatego, że sędzia, który rozpoznaje sprawę, dotyczącą danej rodziny/danego dziecka, mimo zazwyczaj dużego doświadczenia przy tego typu postępowaniach, nie ma wiedzy z tej dziedziny. Sędzia ma wykształcenie prawnicze (tj. ukończone studia z zakresu prawa oraz odbytą aplikację sądową) a nie psychologiczne. Aby zadecydować o losach dziecka po rozstaniu rodziców, sądowi niezbędna jest opinia zespołu biegłych. To ona jest w takich sprawach kluczowa. W sprawach, dotyczących sporu w zakresie uregulowania opieki nad dziećmi, opinię wydają najczęściej biegli z Opiniodawczego Zespołu Sądowych Specjalistów przy danym sądzie (w skrócie: OZSS).

W dokumencie opinii, biegli mają za zadanie ustalić m.in. jaka forma opieki będzie najwłaściwsza dla danego dziecka, jakie więzi łączą dziecko z każdym z rodziców, czy wskazane jest aby objąć dziecko pomocą terapeutów w sytuacji w której się znalazło lub czy wskazane jest aby któreś z rodziców bardziej rozwinęło swoje kompetencje rodzicielskie (np. poprzez udział w specjalistycznych warsztatach pod okiem psychologów dziecięcych).


W następnym wpisie wyjaśnię Ci jak przygotować się do takiego badania, jak ono przebiega oraz jakie ma znaczenie dla losów sprawy sądowej. Jeżeli potrzebujesz pomocy prawnej, skontaktuj się ze mną. Omówimy Twoją sytuację i znajdziemy najlepszą dla Ciebie strategię postępowania w Twojej sprawie.

 
DORADZAM I POMAGAM

Napisz do mnie


Jeżeli obawiasz się, że sam nie podołasz wszystkim formalnościom – skontaktuj się ze mną. Opisz swój problem i zadaj pytanie. Postaram się jak najszybciej udzielić Ci pomocy.


Kontakt