Rodzic w czasach epidemii. Czy muszę realizować kontakty dziecka/z dzieckiem?

Rodzic w czasach epidemii. Czy muszę płacić czesne za prywatne przedszkole w okresie jego zamknięcia?
30 marca 2020
Wywiad dla portalu internetowego HelloZdrowie.pl
24 kwietnia 2020

Stan epidemii to sytuacja, która sprawiła, że wielu z nas odczuwa stres oraz niepewność. Obecna rzeczywistość w ogromnym stopniu wpływa także na więzi pomiędzy członkami rodziny. Wielu rodziców, wychowujących dzieci w rozłączeniu, zadaje mi pytanie czy w tym wyjątkowym czasie muszą realizować kontakty dziecka/z dzieckiem. Dziś wyjaśnię te wątpliwości.


Nie wykorzystuj epidemii jako pretekstu.

W ostatnim czasie, niemal każdego dnia, odbieram telefony lub wiadomości e-mail od klientów, którzy pytają mnie:

-„Czy pomimo panującej epidemii mam obowiązek wydać córkę mojemu byłemu mężowi na kontakty?”

- „Co mogę zrobić? Moja żona od miesiąca odmawia mi osobistych kontaktów z dziećmi. Czy następnym razem mam przyjechać tam z Policją? Czy oni mi pomogą zobaczyć się z synami?”

Sytuacja wielu rodziców oraz ich dzieci jest bardzo trudna. Czasami u podstaw takiego stanu rzeczy leży lęk przed zarażeniem koronawirusem. Czasami jednak stan epidemii jest traktowany jako kolejny pretekst aby „dokopać” emocjonalnie drugiemu rodzicowi, poprzez pozbawienie kontaktu z dzieckiem.

Chciałabym abyś z tego wpisu zapamiętał/zapamiętała jedną, najważniejszą informację:

Jeżeli kontakty dziecka z rodzicem zostały orzeczone wyrokiem lub postanowieniem sądu albo są ustalone mocą ugody (np. zawartej przed mediatorem i zatwierdzonej następnie przez sąd) oraz jeżeli żaden z domowników miejsca gdzie przebywa dziecko (lub będzie przebywało podczas kontaktu) nie jest objęty kwarantanną, nie ma podstaw prawnych aby nie realizować kontaktów.

Kontakty te powinny być realizowane tak jak zostało to uregulowane.

Dzieci tęsknią.

Dzieci ze związków w których po rozstaniu utrzymuje się silny konflikt pomiędzy rodzicami, najczęściej funkcjonują w tzw. konflikcie lojalnościowym. Nie chcąc urazić/zasmucić rodzica z którymi na co dzień przebywają, często nie mają śmiałości aby powiedzieć wprost: „Mamo, tęsknię za tatą/”Tato, chcę spotkać się z mamą”.

Sytuacja w której aktualnie się znajdujemy jest dla nas-dorosłych bardzo obciążająca. Martwimy się o przyszłość oraz o stan zdrowia nas i naszych najbliższych. Dodatkowe odseparowanie drugiego rodzica od dziecka, jest dotkliwą krzywdą. Zarówno dla tego rodzica jak i dla dziecka. Pamiętaj, że nawet częsty kontakt telefoniczny oraz przez Skype nie zastąpi dziecku zabawy z drugim rodzicem czy przytulenia się do niego. Na pewno wiesz także, że kilkuletnie dzieci nie skupiają uwagi na tyle, by rozmowa telefoniczna z rodzicem była dla nich wartościową formą kontaktu.

Konsekwencje prawne.

Na brak zgody na zrealizowanie kontaktu z dzieckiem nie pomoże wezwanie funkcjonariuszy Policji. Ingerencja mundurowych ograniczy się do ustnego ustalenia na czym polega zatarg pomiędzy rodzicami oraz do spisania notatki służbowej.

Jeżeli zdecydujesz się na zawiadomienie policjantów, koniecznie zanotuj kto przybył na Twoje wezwanie oraz z której komendy. Funkcjonariusze nie wydadzą Ci notatki służbowej. Będziesz miał/miała jednak możliwość zwrócić się do sądu z wnioskiem o jej przesłanie do sprawy sądowej. Konsekwencją nierealizowania orzeczonych/ustalonych kontaktów jest kara pieniężna.

Sądem właściwym do rozpoznania takiego wniosku jest sąd rejonowy miejsca zamieszkania dziecka. Jeżeli do sytuacji nierealizowania kontaktów, dochodzi w sprawie rozwodowej lub w sprawie o kontakty (po wydaniu postanowienia zabezpieczającego kontakty na czas postępowania) wniosek należy złożyć do sądu przed którym toczy się to postępowanie.

W piśmie należy wskazać kwotę, którą rodzic lekceważący postanowienie sądu, będzie zobowiązany zapłacić za każde niezrealizowanie kontaktu. Zazwyczaj jest to kilkaset złotych.

Pamiętaj, że swoje roszczenie musisz udokumentować. Kontaktuj się z drugim rodzicem także smsowo lub e-mailowo. W ten sposób będziesz w stanie w łatwy sposób udowodnić w sądzie postawę drugiego rodzica.

Uważam, że wzywanie Policji to ostateczność. Pamiętaj, że w mieszkaniu do którego przyjeżdża Policja jest Twoje dziecko. Ono na taką interwencję może zareagować lękiem. Oszczędź mu przykrych przeżyć, jeżeli masz taką możliwość.


Jeżeli obawiasz się, że sam nie podołasz wszystkim formalnościom – skontaktuj się ze mną. Możesz skonsultować się ze mną także w ramach wideokonferencji (przy użyciu programu Skype), bez konieczności wychodzenia z domu. Postaram się jak najszybciej udzielić Ci pomocy prawnej.

 
DORADZAM I POMAGAM

Napisz do mnie


Jeżeli obawiasz się, że sam nie podołasz wszystkim formalnościom – skontaktuj się ze mną. Opisz swój problem i zadaj pytanie. Postaram się jak najszybciej udzielić Ci pomocy.


Kontakt