
Większość rodziców nie potrafi wyobrazić sobie choćby jednego weekendu bez spędzenia czasu ze swoim dzieckiem. Niestety nie dla wszystkich jest to istotne. Coraz częściej wyjaśniam jakie są prawne możliwości przeciwdziałania nierealizowaniu przez drugiego rodzica kontaktów z dzieckiem. Temu tematowi będzie poświęcony dzisiejszy wpis.
Gdy sposób i częstotliwość kontaktów rodzica z dzieckiem został określony sądownie (np. w wyroku rozwodowym lub w postanowieniu w sprawie o uregulowanie kontaktów), spotkania powinny odbywać się zgodnie z tym ustaleniem. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie aby rodzice zgodnie ustalili szerszy wymiar widzeń lub zgodnie modyfikowali ustalenia sądu. Zdarzają się wszak sytuacje losowe, które uniemożliwiają spotkania z dzieckiem. Przy okazaniu dobrej, zawsze można wypracować kompromisowe rozwiązanie aby umożliwić rodzicowi spotkanie z dzieckiem w terminie innym niż określony przez sąd.
Co jednak zrobić gdy rodzic wcale nie stosuje się do ustaleń sądu?
Dziecko ma prawo do mamy i taty.
W mojej praktyce adwokackiej bardzo często spotykam się z ignorancją sądowych ustaleń kontaktów dziecka z rodzicem. Sądowe postanowienia bagatelizują zarówno ojcowie jak i matki. Zdarza się, że ojcowie zupełnie nie interesują się spędzaniem czasu z dzieckiem (mimo że wcześniej walczyli o prawo do tych kontaktów). Zdarza się również, że matki pozbawiają ojców prawa do takich spotkań. W obu przypadkach cierpi dziecko. Powszechnie bowiem wiadomo, że obecność obojga rodziców jest niezwykle ważna dla jego prawidłowego rozwoju.

Czy pamiętasz kampanię Rzecznika Praw Dziecka której hasło brzmiało "Mam prawo do mamy i taty..?"
https://www.youtube.com/watch?v=GbFZhjt1g_w
Niestety nie do każdego rodzica trafiają takie apele.
Czy jest zatem prawny sposób na „zmuszenie” jednego z rodziców do wykonywania kontaktów? W pewnym sensie tak.
Kara pieniężna dla ignorantów
Gdy rodzic narusza ustalenia sądu w zakresie kontaktów (np. nie zezwala na spotkania z drugim rodzicem) lub nie stosuje się do tych ustaleń (np. nie przyjeżdża po dziecko na ustalone spotkania), istnieje podstawa do wystąpienia o sądowe zagrożenie nakazaniem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej za każde bezpodstawne zignorowanie ustaleń dotyczących kontaktów.
Sądem właściwym do rozpoznania takiego wniosku jest sąd miejsca zamieszkania dziecka. Taką sprawę należy skierować do wydziału rodzinnego i nieletnich. Do takiego pisma należy dołączyć orzeczenie sądu ustanawiające aktualnie obowiązujące kontakty rodzica z dzieckiem. Do wniosku należy dołączyć wszelkie dowody świadczące o tym, że rodzic uchyla się od kontaktu z dzieckiem lub kontakt ten utrudnia. Jeżeli nie mamy dowodów w postaci smsów, e-maili, możemy skorzystać z dowodu ze świadków (np. członków rodziny lub sąsiadów).
W piśmie należy wskazać kwotę, którą rodzic będzie zobowiązany zapłacić na rzecz rodzica, u którego dziecko stale przebywa za każde nienależyte wykonane kontaktów. Kwota ta uzależniona jest od sytuacji majątkowej rodzica, który ignoruje postanowienie sądu. Zazwyczaj jest to kilkaset złotych za każde naruszenie postanowienia dotyczącego kontaktów.
W trakcie postępowania sąd przeprowadzi postępowanie wyjaśniające. Obydwoje rodzice będą musieli opisać na rozprawie dlaczego orzeczone kontakty nie są realizowane.
Dwa etapy: dwa postanowienia sądu.
Jeżeli sąd uzna, że rodzic narusza ustalone uprzednio kontakty, wyda postanowienie, w którym nakłada na rodzica zagrożenie karę pieniężną za każde następne tego typu zachowanie. Warto jednak wiedzieć aby kara finansowa została faktycznie wymierzona (i np. ściągnięta przez komornika), należy wystąpić do sądu z kolejnym wnioskiem o nakazanie zapłaty stosownej sumy pieniężnej za liczbę naruszeń kontaktów.
Jeżeli masz problem z samodzielnym sformułowaniem wniosku o zagrożenie karą za nierealizowanie kontaktów z dzieckiem, napisz lub zadzwoń do mnie. Pomogę Ci w Twojej sprawie sądowej.